Szukaj:Słowo(a): Trzy korzenie
Sekcja: Akwarystyka słodkowodna Data: 19 Marzec 09, 18:02
Wypowiedzi: 17
Wyświetlono: 397
Bardzo dziękuje za odpowiedzi.
Chodzi mi o krewetki Red Cherry.
Okazało się jednak, że filtr i grzałka są zepsute
I tu kolejne pytanie. Jakie modele grzałki i filtra byście mi polecili, oczywiście w przystępnej cenie łącznie do 30zł (ciężko będzie).

Co do wyglądu akwarium.
Przygotowane mam już trzy korzenie (już ustaliłem jak będą ułożone).
Co do roślin, planuję z tyłu posadzić nurzańca, a na korzeniach Weeping moss.
Co do żwirku, z tyłu chcę wysypać czarny bazalt, a z przodu planuję zrobić plaże.
Piasek a bazalt będzie oddzielał leżący korzeń.

Pozdrawiam.
P.S Czekam na jakieś pomysły i sugestie
Sekcja: Pielęgniczki południowoamerykańskie Data: Sob Kwi 16, 2005 8:59 am
Wypowiedzi: 9
Wyświetlono: 1302
Jak w temacie. Od dość niedawna zajmuje sie tymi rybciami i jak zwykle na mnie musi trafić taki bałagan:(. Zakupiłem klasyczny harem1+3 w tym jedna samiczka większa(inny sklep). Niestety na moich oczach nieraz goniła do upadłego młodego samca aż w końcu padł. Dokupiłem więc wiekszego samca ale i jego zamęczyła.. Pozostałe samiczki siedzą sterroryzowane w krzakach.
Akwa ma 60l mocno zarośnięte, trzy korzenie i 4 schowki z połówek kokosa...
Co z tym fantem począć? odłowić ją, zaaklimatyzować samca a potem spowrotem wpuścić?odłowić i oddać do sklepu? zjesć?
Sekcja: Nawożenie Data: Wto 04 Lis, 2008
Wypowiedzi: 23
Wyświetlono: 988
Cytat:
W kalkulatorach pojemność akwa podaje się - litraż wymiarowy / w Twoim przypadku 240l /

Zastanawiam się czy gdybym zapuścił takie akwarium
Brutto 250 l 150x40x40 ( tak jak ma artur81), nasypałbym gruuubo żwiru do tego włożyłbym wieeelki kamień albo dwa, korzeń albo trzy korzenie, plastikowy zamek , wrak okrętu, nurka co puszcza bąble i co tam jeszcze by mi się zamarzyło
No i oczywiście rośliny
I gdyby tych wszystkich dekoracji nazbierało się tak ze 200 litrów no to wody zostałoby jakieś 50litrów. to znaczy że dawkując nawozy trzeba brać pod uwagę do obliczeń objętość akwarium brutto Pomimo to że w moim akwarium miałbym tylko 50 litrów wody, ilość nawozu mam liczyć na 250 bo tak wynika z wymiarów baniaka ?
Sekcja: Lordaeron Data: 2008-01-26, 13:56
Wypowiedzi: 82
Wyświetlono: 730
Elf czekał przed wejściem do domu. Miał przygotowany ogromny gar pzed sobą, z rozpalonym ogniskiem. Ty, podchodząc do niego, oddałeś mu potrzebne składniki, zachowując resztę, jaką wziąłeś na wszelki wypadek. Uśmiechnięty, wpierw włożył do garnka trzy korzenie, po czym zgniótł jagody, wlewając sok do garnka. Zalał spokojnie wodą, wrzucając pełno trawy. Trawa się roztopiła w kilka sekund, a raczej rozpuściła, jakby w jakimś kwasie. Woda przybrała rubinowy kolor. Elf, wypowiadając nieznane Ci słowa, włożył powoli kamień słoneczny. Woda zaczęła wirować, nadając dźwięku szumu wiatru, po czym przybrała zielony kolor. Ty, odpoczywając w międzyczasie, mogłeś jedynie się przyglądać ku poczynaniom Szamana. Chwilę później, napełnił jedną z fiolek tą zieloną substancją, po czym Ci ją dał. Jak tylko się zbliżył, znów odczułeś ból, odpływającej od Ciebie energii. - Wypij To, powinno usunąć tą dziwaczną klątwe, czy też chorobę z Twojego organzmu. Podał Ci do ręki, po czym spokojnie wymówił - Istnieje możliwość, że wiem nawet, czyja to była robota. Czyli kto zabrał ciała Twoich krewnych. - Po czym na jego twarzy zamalował się uprzejmy uśmiech. - Wypij wszystko, do końca, niezostawiając nawet kropelki. Jedynym skutkiem ubocznym może być przez godzinę mocny, wymuszony sen.
Sekcja: Dla wszystkich Data: 2006-07-18, 17:48
Wypowiedzi: 54
Wyświetlono: 2122
Witam Serdecznie
No... To wysiedziałem złote jajko u mojego dentysty Jak "zasiadłem" na fotel, tak z niego zlazłem po pięciu i pół godzinie ...i jestem nieprawdopodobnie zadowolony ! Trzy korzenie przeleczone kanałowo! Ale jak! Dziś jest drugi dzień po, a ja nie mam żadnej męki Z góry dziąsło goi się wyśmienicie, z dołu roboty na ukończeniu. Ech... trzeba zwyczajnie znaleźć bardzo dobrego lekarza. Ojojoj, ależ wcześniej trafiałem źle... Ale teraz jestem baaardzo zadowolony. Byłem tak zaaferowany, że zapomniałem spytać lekarza. Mam na ten przykład prawą dolną trójkę ściętą równo z dziąsłem i wyleczoną kanałowo. Jako że jestem nieco w pośpiechu, korzeń będzie "zabezpieczony" i wykonane będzie co innego, niż pytam. A pytam: czy na tym korzeniu w późniejszym czasie można eee... "dokręcić", czy też na niego "wkręcić" górną część zęba, cóś na wzór implantu, ale bez tytanowej śruby ? Jeśli tak, to jak się to zowie i w skrócie, jak to wygląda technicznie ? Czy może mi ktoś z szanownych forumowiczów pomóc ?
Dziękuję serdecznie.

p.s. wcześniej, na początku tematu, podawałem adres we Wrocławiu, Grunwaldzka coś tam. Wybrałem jednak Sosnowiec, a na Grunwaldzkiej nigdy nie byłem.
Sekcja: Pielęgniczki południowoamerykańskie Data: Nie Kwi 05, 2009 10:40 pm
Wypowiedzi: 3
Wyświetlono: 499
Przedewszystkim Witam wszystkich. Jest to mój pierwszy post na tym forum. Miło mi was poznać wszystkich, mam nadzieję, że będzie się nam dobrze żyło, wymieniało doświadczenia i informacje.

Tak jak w temacie. Tworzę zbiornik BW dedykowany specjalnie temu gatunkowi. Dzisiaj w zbiorniku pojawiła się piasek, korzenie i woda. Filtr (Atman EF-2) już sobie pracuje. Fotki pojawią się, kiedy kolega odda mi aparat fotograficzny

Obecnie mam trzy korzenie w rozmiarze M. W przeciągu tygodnia obok akwarium znajdzie się armata torfowa i rura kationowa, obydwie metrowej długości. W drodze jest również ketapang, liście dębu, szyszki olchowe i torf.

Obsada planowana :
15 Bystrzyk Amandy
4 Otoski
1+2 A. Bitaeniata

Prosiłbym doświadczonych akwarystów o jakieś dodatkowe sugeste. Pragnę moim rybkom zapewnić maximum luksusów

Z góry dziękuję za pomoc

To fota z napełniania zbiornika

Zaznaczam, iż napełnienie zbiornika miało na celu takie aspekty jak przetestowanie wytrzymałości szafki (:P) i zainicjowanie pracy mediów filtracyjnych. Ryby pojawią się najwcześniej za dwa tygodnie.
Sekcja: Rozmnażanie Data: Pon Lis 26, 2007 8:30 pm
Wypowiedzi: 43
Wyświetlono: 5047
Mam już plan akwarium. Wygląda to tak:

Obsada:
-1+4 trafisciata
-2+5 borrelli
-15x otosek
-3+3 ramirezki-muszę je rozmnożyć (ewentualnie20xdrobnoustek)
Parametry:
pH ~6
KH~5
GH~5
Czy ktoś mógłby opisać jak zmieniają się parametry wody w akwarium albo dać jakiś link?? Chodzi mi o to, że wodę podmieniałbym po jakieś 25% co dwa tygodnie i nie wiem jak zmienią się parametry. Będę używał CO2 i roślinek wymienionych niżej.
Roślinki:
-Hemianthus micranthemoides
-Eleocharis acicularis
-Rotala wallichii
-jakiś fajny mech tylko jaki??
Będą trzy korzenie położone na piasku tak, aby dzielić akwarium na cztery wyraźne strefy. Kokosy będą w wiadomym celu <sex> . Będzie to akwa raczej roślinne.
Oświetlenie: 2x39W
CO2: +
Wyniesie mnie to jakieś 690-730zł. Jeśli uda mi się sprzedać caluśkie moje akwarium wraz z całą zawartością to cena spadnie o jakieś 350-400zł.
Do tego zrobię oddielne akwa dla krewetek, ale o tym może kiedy indziej.
PS.
I teraz najważniejsza informacja.
Start dopiero koło maja
Sekcja: Glony Data: Sro 16 Maj, 2007
Wypowiedzi: 8
Wyświetlono: 1863
Jak byłem w pracy

w końcu z tym kolesiem z Allegro wczoraj się pożarłem bo jest niepoważny umawia się na odbiór osobisty a nie miał towaru na stanie nie wiem czy kojarzycie kolesia o Nicku Tytus68... ale nie ważne to nie ma być obrażanie jego ale wiem że u niego już nic nie będę zamawiać w końcu kupiłem w zoologicznym zestaw Tetry 5ni1 i z tego pomiaru wyszły mi takie wyniki :
NO3 => 25
NO2 => 0
GH (chyba twardość ogólna) => 16
KH (chyba twardość ł ojoj ta druga) => 6
PH 7.8
Już słucham opiepsz za zaniedbanie akwarium
Co mam zrobić by wyrównać w miarę parametry

Oświetlenie :
210W ale obecnie świeci się najpierw 130W koło 13:00 włącza się dodatkowo 50W potem koło 16 włącza się dodatkowo 20 W na 1,5h i potem powrotem wracam do 130W oświetlenie jest w sumie przez 12-13h dziennie
Filtracja jest jeden w środku PowerHed 201 i zewnętrznie Fluval 301. i tyle a jeszcze dodatkowo jest napowietrzasz i z do małej pompki podpiąłem UV 9W wewnętrznie w zbiorniku. A i co najważniejsze zbiornik ma 250 Litrów. Nie wiem czy mam coś jeszcze powiedzieć a mogę dodać że w zbiorniku są trzy korzenie i trochę rybek krewetek 4 glonojady itp..

--------------------------------------
właśnie wróciłem z pracy
kupiłem po drodze Tetra pH/KH Minus wlałem 2 nakretki na 250L tak mi polecił koleś w sklepie zooligicznym powiedział ze po 2h mogę sprawdzić i odczyn powinien być już lebszy zobaczymy koło 22 -23 wprowade nowy odczyn z zbiornika
Sekcja: Człowiek i mit Data: 20-03-2004, 15:02
Wypowiedzi: 21
Wyświetlono: 7904
Jesion Yggdrasill czyli 'Rumaka Ygga (Odyna)', oś świata z Eddy Poetyckiej, drzewo, które swymi korzeniami łączy wszystkie Dziewięć Światów (patrz rysunek w załączniku). Yggdrasill to bardzo ważny element północnogermańskiej mitologii, choć wyobrażenie o Drzewie Świata, które łączy różne poziomy rzeczywistości obecne jest też w wyobrażeniach mitycznych Germanów kontynentalnych (u Sasów).

Trzy korzenie sterczą na trzy strony
Pod jesionem Yggdrasill:
Hel mieszka pod jednym, Hrimthursy pod drugim,
Pod trzecim - plemię ludzkie.

Ratatosk zwie się wiewiórka, co biega
Po jesionie Yggdrasill;
Nowiny od orła nosi z wierzchołka
W dół i Nidhöggowi mówi.

Cztery też jelenie pączki ogryzają
Wyciągając szyje:
Dain i Dwalin,
Duneyr i Dyrathrór.

[...]

Jesion Yggdrasill cierpi więcej
Niżeli lud przypuszcza:
Jeleń szczypie w górze, pień próchnieje,
Nidhögg korzeń niszczy

[...]

Jesion Yggdrasill najpierwszy jest z drzew [...

(Grimnira Pieśń, Edda Poetycka w tłum. Apolonii Załuskiej-Strömberg)

W myśl teorii subkreacji (wtórstwarzania) Jesion Yggdrasill może być uważany za zniekształcone przez wieki przeczucie zaistnienia w historii Drzewa Krzyża. Oto bowiem na Yggdrasillu powiesił się sam bóg Odyn. Wisiał cierpiąc przez dziewięć dni po to aby osiągnąć pełnię mądrości - był raniony oszczepem, doznał bólu, głodu i pragnienia. Wielu komentatorów zauważa tu mitologiczne podobieństwo do historii Ukrzyżowania Jezusa.
Sekcja: Nasze akwaria Data: Pon Gru 17, 2007 9:40 pm
Wypowiedzi: 9
Wyświetlono: 2151
Cytat:
Podłoże: piasek z działki, zwykły żółty. Pod nim torf wysoki który ładnie barwi wodę (co zauważyłem, iż korzenie w takim torfie rosną jak głupie, teraz nie dam już rady wyrwać tych roślin co mam). Na wierzchu pływają jakieś bryłki z tego torfu (być może jakaś mieszkanka torfu i ziemi). Trochę liści dębowych.

W toni: Trzy korzenie- jeden użyty do zamaskowania filtra. Wszystkie obrośnięte mchem jawajskim (wiem nie jest to biotop ale ładnie to wygląda).

Flora: nie wiem co to bo się nie znam Ale ładnie rośnie. Liście są porośnięte przez kransorotsy więc wszystko trzyma klimat.

Fauna: para A. Agassizi +około 40 młodych (mają już ze 2 miesiące).

Osprzęt: piękny odbłyśnik wykonany z drutu i foli aluminiowej. Żarówka 40Watt. Brak grzałki. Filtr jakiś tam.

Woda: RO, temperatura gdzieś 26 w dzień, w nocy pewno spada do 24-23 (nie mierzę, nie interesuje mnie to). PH jakieś 5-6, twardość max 2 (w niemieckich). Trzeba by było sprawdzić

Całość stoji na dwóch donniczkach ceramicznych. Piękna prowizorka. Ale rybki czują się świetnie.

No i wsio. Jak ktoś chce agassizki to zapraszam- Łódź. Mam też około 40 Ramirezek (wiek 4 miesiące, długość około 2-3 cm).

Sekcja: PREZENTUJEMY KREWETKARIA Data: Wto 31 Mar, 2009 12:54
Wypowiedzi: 27
Wyświetlono: 373
Cześc Wszystkim.

Chciałbym się z Wami podzieli informacjami oraz zdjęciami na temat Mojego krewetkarium.

Zaczne od suchych technicznych informacji. A więc:
- Akwarium 126l
- Oświetlenie 2x18W (Fluora i Aqua Glo)
- Grzałka z termostatem 100W
- Naworzenie- brak
- Parametry w trakcie zmian:P
- Filtr Aquarel Turbo Filter 650
- Podłoże bardzo bardzo drobny biały piasek kwarcowy
- Trzy korzenie
- Ceramiczny niby kokos:]

Rośliny:
- Christmas Moss

- Flame Moss

- Fissidens Fontanus

- Mech Jawajski

- Moczarka Kanadyjska?

Zwierzątka:
- Amano

- Gabony i Moluccensis

- Kiryski

- Orange

- Małe Zbrojniki Niebieskie
- Crystal Redy (świeżo z worka:P)

Widok całego akwarium:

Troche tymczasowych roślinek doszło:

W przyszłości (jak podrosną mchy) wyrzuce te rośłinki typu kabomba i zrobie mcharium. Będę potzrebowal do tego dużo szczęścia, ponieważ moje biedne mchy są aktualnie konsumowane przez glon grrrrrrrr..
Sekcja: KONKURSY I IMPREZY Data: Nie 29 Mar, 2009 14:30
Wypowiedzi: 44
Wyświetlono: 559
Witam,

Każdy może mieć swoje zdanie i upodobania. Zarówno My komentujący jak i jury. Moim zdaniem to akwarium nie pasuje do reszty z prostej przczyny. Nie wiem za co dostało tyle punktów. O ile pozostałe zbiorniki były - ładne bądź dopieszczone, to akwarium mógłbym opisać tak - dwa czy trzy korzenie pokryte mchem + Blyxa Japonica i trawnik. Brak mi tutaj naturalności i jakiegoś przesłania.

Takie moje zdanie.

Pozdrawiam
Łukasz Leżuch
Sekcja: Dla wszystkich Data: 2006-03-20, 22:29
Wypowiedzi: 121
Wyświetlono: 17515
Ja tez kochani sie szykowalam do leczenia kanalowego gornego trzonowca. Trzy korzenie proste, drozne, tylko, że ze zgorzelem bez zadnych objawow fiz i na rtg. Nie ma szczescia moj zabek od samego poczatku. Najpierw go dentysta zatrul, zaplombowal, ale zapomnial, albo sie nie chcialo , bo nie wyczyscil. Potem bylo jeszcze 5 krotne zmienianie plomb, bo to wtorna prochnica. Po kilku, dlugich latach wreszcie, na zakonczenie leczenia moich zebow, jedna pani doktor postanowila sie za niego wziac na powaznie. Poszlam spokojnie , bo to zabek martwy, zadnych bolow nie odczuwalam od lat, a tu niespodzianka. Pani zabek rozwiercila, okazalo sie, ze zgorzel, bo brzydko pachnial. dobrze, ze nie powalajaco. Wziela kanaloweczki do czyszczenia i zaczela dzgać. Czulam jak igla wyszla poza kanal, wiec mowie, ze czuje ja w dziasle, niestety zadnego odzewu. Dziwne, bo majac czyszczone 3 razy kanaly inni dentysci o to pytali. Zostalam porzadnie pokłuta, kanaly zostaly wyczyszczone, czyms z chlorem odkazone i wysmarowane lekarstwem. Na zakonczenie zatkala dziure fleczerem. Na odchodne dowiedzialam sie, ze zab moze roznie reagowac. Nie dostalam zadnej recepty na antybiotyk, zadnych wskazowek co zrobic jak bedzie bolalo. Po kilku godzinach zaczelam odczuwac wyrazny bol, ledwo spalam. Zadzwonilam w poludnie do dentysty z informacja, ze mnie boli coraz bardziej. Ibuprom max juz nie dzialal. Mialam wykupic mefacit a jak wspomnialam o antybiotyku to uslyszalam ze szkoda sie truc. Wieczorem pojechalam juz po recepte na antybiotyk, dostalam ja od innego lekarza. Minely dwa stracone dni. Dostalam takiego zapalenia, ze augmentin 625 co 8 godzin, zaczał powoli dzialac dopiero po 7 tabletkach. Nurofen forte skutkowal 2 godziny. Zabek zostal na 3 dzien rozwiercony na nowo, ale bolal dalej. Na zdrowy rozum w takim przypadku, taka miazga powinna byc ostroznie wyciagnieta z kanalu, zeby nie zainfekowac tkanek przy wierzcholkach. Niestety moj lekarz byl chyba myslami gdzie indziej. I bez proszenia powinnam dostac antybiotyk, czy byly objawy czy tez nie. Nacierpialam sie okropnie, mam powiekszone migdaly, bole glowy i bardzo wysuszona skore na twarzy, az piecze. Blona sluzowa podniebienia pali mnie jak ch....nie widze zadnej bulki, ropy tez nie wyczuwam, ale ciezko jesc. Zastanawiam sie czy ten lek, ktory czuje w ustach nie podraznia mi gardla, tam sa tez bakterie. Gdybym dostala ten antybiotyk zaraz na poczatku to nie musialabym tyle cierpiec. Jutro mam wizyte, duzo myslalam nad tym czy ratowac tego zeba? Mam nadzieje ze znieczulenie bedzie dzialac podczas wyrywania. Bo tej pani nie pozwole juz kopac w tych kanalach.a do wyrwania poszukam jakiegos konkretnego mezczyzny. Tak wiec kochani, jak idziecie do dentysty to sami musicie byc przewidujacy, co robic w ciezkich chwilach. Mozecie trafic na takiego, ktory ma was w nosie.
Sekcja: Dla wszystkich Data: 2006-12-28, 16:19
Wypowiedzi: 17
Wyświetlono: 682
Dziękuję za te cenne informacje, uspokoiły mnie. Trudno mi się jednak zgodzić z tym, że narkoza przy dłutowaniu poziomej ósemki to fanaberia. Wystarczy poczytać w sieci opisy pacjentów - na ogół ktoś kto miał dłutowanie jednej POZIOMEJ ósemki, drugą już ma wyrywaną pod narkozą.

Polecam poniższe TYPOWE opisy tego zabiegu:

"-ząb mądrości urósł mi POZIOMO!! ZNOWU!! To już moj czwarty ząb mądrości i drugi który urosł POZIOMO. Górne rosły sobie normalnie ale dolne NIE. Dolne rosną sobie wciskając się w ząb obok, korzeniem zwrócone w stronę ucha. Na rtg wyglada to niesamowicie, ale mi do śmiechu nie jest.
Wiem co bedzie dalej Będzie trzygodzinna operacja na fotelu dentystycznym, rozcinanie dziąsła na długosć zęba z korzeniem i dłutowanie. Chirurg stomatolog weźmie do ręki taka małą kręcącą się piłkę i będzie odrzynać mi ten ząb od kości, odłamywać jakimiś obcęgami. Asystentka będzie ocierać mi pot z czoła i łzy, bedzie trzymała za rękę a czasem za głowę krew mimo ssaczka bedzie mi spływać do gardła. W powietrzu będzie wirował pył mojej spiłowanej kości/zęba. Potem chirurg stomatolog zaszyje dziąsło powie ze byłam dzielna, przepisze receptę na silne środki przeciwbolowe z antybiotykiem, żeby się kość goiła bez infekcji. Przez następny tydzien, równo co 2 godziny będę brała ten proszek, w przeciwnym będę wyła z bólu. Potem jeszcze tylko zdjęcie szwów i będę mogł zapomnieć o zębie mądrości.
Nie chce tego przechodzić jeszcze raz"

"operacja trwała godzinkę, ze znieczuleniem, ale i tak sie nacierpiałam :/
okazało sie ze to paskudztwo ma jednak trzy korzenie i z tym trzecim sie strasznie siłowałysmy ( i ja i pani chrurg) do tego stopnia ze miałam nadwyrezoną szczękę, nie mogłam szeroko otwierac buzi ani nic gryzc przez dwa tygodnie... pielegniarka stanęła za fotelem i trzymała mnie obydwiema rękami za dolną szczękę bo ja juz nie miałam siły utrzymac sztywno głowy ani szczeki.... tragedia
przez tydzien chodziłam napuchnieta, brałam proszki przeciwbolowe i antybiotyk, a po tygodniu moj policzek i szyja nabrały dziwnego zółtozielonego koloru... "
no ale teraz po tym co przezylam mam wrazenie ze u dentysty nic gorszego mnie chyba spotkac nie moze (oby...)"
Sekcja: Dla wszystkich Data: 2004-08-19, 13:40
Wypowiedzi: 9
Wyświetlono: 160
a jeśli ząb szósty endorfina miał trzy korzenie to rzeczywiście jest to ANOMALIA.do formaliny i do muzeum....nie endorfina oczywiście,tylko jego nadzwyczajny ząb
Sekcja: Religie i Filozofie Data: Wto 12 Gru, 2006 20:57
Wypowiedzi: 2
Wyświetlono: 1195
Wszechświat skandynawski składał się z trzech warstw: bogów (górna), ludzi (środkowa) i umarłych (dolna). Bogowie należeli do dwóch głównych dynastii: Asów i Wanów. Ich siedzibą był Asgard, gdzie znajdowała się Walhalla, siedziba boga Odyna. W Walhalli gromadzili się wojownicy polegli w boju, oczekujący z Odynem na ostatnią bitwę przy końcu świata - Ragnarok.
Asgard łączył z ziemią tęczowy most. Świat ludzi, Midgard, wyobrażany był w postaci dysku otoczonego oceanem, w którym żył olbrzymi wąż opasujący ziemię. Na najdalszych brzegach oceanu wznosiły się góry olbrzymów Jotunheim, a w nich ich twierdza Utgard. Niżej znajdował się Niflheim, czyli siedziba bogini śmierci Hel i cieni umarłych. Wśród nich wznosił się wielki jesion Yggdrasil, którego gałęzie sięgały nieba, zaś trzy korzenie docierały do Niflheim, Jotunheim i Asgard.
Wizja końca świata wiąże się z zagładą bogów, czyli ragnar??k. Poprzedzą go okrutne, bratobójcze zbrodnie i napaści dzikich zwierząt. Nastanie mroźna zima, aż wreszcie Garm, pies bogini Hel i wilk Fenrir uwolnią się. Wąż Midgardu opuści ocean i zaatakuje ziemię. Na koniec olbrzymy z Jotunheim, Muspelheim i Niflheim zaatakują bogów. Olbrzymy zostaną wprawdzie zniszczone, jednak bogowie również zginą w czasie walki - w ten sposób wypełni się ich przeznaczenie i nastąpi koniec świata. Istnieje jednak nadzieja, że ziemia zostanie odnowiona za sprawą Baldura.

Centrum nordyckiego kultu pogańskiego była świątynia w Uppsali. Co dziewięć lat w świątyni tej odbywały się pogańskie obrzędy tak zwanego blodfest, czyli "święta krwi", w czasie którego składano między innymi ofiary z ludzi dla przebłagania bóstw. Po schrystianizowaniu Szwecji w XI wieku świątynia w Uppsali upadła, a posągi bogów wyrzucono i zniszczono.
Noc Walpurgii - w mitologii nordyckiej noc zmarłych, złych duchów będąca w naszym regione Europy najczęściej kojarzona jako sabat czarownic odbywający się na górze Brocken w noc z 30 kwietnia na 1 maja, którego obchodom przewodziła bogini śmierci Hel. Nazwa tego święta pochodzi od św. Walpurgii, która była zakonnicą w Devonshire - pomagała potem św. Bonifacemu, który nawracał Niemcy na chrześcijaństwo i zginęła w 777 roku.

Bogowie nordyccy

Asowie - ród dobroczynnych bogów rządzących światem, który pokonał ród Wanów; ich siedzibą był Asgard:
Odyn (Wodan) - najwyższy z bogów, władca Walhalli, bóg wojny i wojowników, bóstwo mądrości i poezji (wynalazł runy)
Thor (Donar) - bóstwo burzy i piorunów, bóg sił witalnych
Tyr (Ziu)- bóg wojny, prawa i sprawiedliwości
Baldur (Baldr, Phol) - bóg dobra, piękna, sprawiedliwości i wiosny, syn Odyna i Frigg
Hajmdal (Iring, Rigr)- bóg światła dziennego i tęczy, opiekun bogów, twórca podziału społecznego wśród ludzi

Azyny - boginie z rodu Azów:
Frigg (Frija, Frick) - bogini miłości, opiekunka małżeństwa i rodziny, bóstwo płodności i bogactwa, żona Odyna, matka Baldura, dniem jej poświęconym był piątek
Nanna i Sif

Wanowie - ród bogów usunięty przez Azów, głównie bóstwa wegetacji i płodności:
Nj??rdhr - bóstwo pokoju, urodzaju i płodności, opiekun myśliwych i żeglarzy, ojciec Frejra i Frei
Frejr (Freyr, Fro Ing) - bóg płodności, urodzaju i bogactwa, bóstwo pokoju i radości, syn Nj??rda, brat Frei
Freja (Freyja, Frowa) - bogini piękna i miłości, bóstwo wegetacji roślin, córka Nj??rda, siostra Frejra
Loki - pół-olbrzym, ojciec rodu potworów (między innymi bogini Hel)
Hel (Hellia)- bogini śmierci, władczyni Niflheim
Mimir (Mime) - bóg mądrości
Urdur (Wurt, Wyrd) - bogini przeznaczenia
Norny - boginie przeznaczenia i losu ludzkiego.
Sekcja: Akwarystyka słodkowodna Data: 23 Maj 07, 13:54
Wypowiedzi: 11
Wyświetlono: 762
W Katowicach na Warszawskiej (od centrum dwa badz trzy przystanki tramwajem w kierunku Zawodzia) jest skep... Kiedys tam bylem i byl dosc duzy wybor korzeni, takze w akwariach z rybami wiec juz nic nie bedziesz musiala robic... chociaz nie zaszkodzi przegotowac go jeszcze ... i ceny gosciu ma tez niezbyt wygorowane... Tylko to maly sklepik i wszystko na wrzucane byle jak wiec sie nie wystrasz...
Jak masz troche wiecej czasu i checi to polecam sklep akwarystyczny w Chorzowie (centrum) na ulicy Powstancow. Sa dwa sklepy tego samego wlasciciela... Takze i tam kupisz dosc fajne korzenie za niewielkie pieniadze...
Nie kupuj w hipermarketach ani innych tego typu sklepach... Bo przeplacisz i to duzo (Silesia Center)
Sekcja: Dla wszystkich Data: 2005-09-16, 19:50
Wypowiedzi: 5533
Wyświetlono: 200571
Czesc dziewczyny!Kiedy przeczytalam post Poczatkowej to nie moglam uwierzyc ze ktos przezywa to samo co ja.Ja sie zebralam ze trzy tygodnie temu chodze co tydzien,wiem ze to za puzno i ze strace na moim uzebieniu okropnie.Tak jak wy mialam straszna dentofobie razil mnie zapach nie chcialam nawet patrzec na fotel dentystyczny w telewizji.Jak sie wybralam pierszy raz czulam jakby mi kamien spadl z serca.Zaczelam od usuniecia dwuch korzeni kolo siebie nic nie bolalo i bylam b.zadowolona.Za drugim razem tez byly dwa korzenie kolo siebie tym razem na dole i to byl koszmar byl tam stan zapalny i dostalam 4 zastrzyki a i tak bolalo,ale przezylam i juz ztym OK.Kiedy teraz w srode bylam usuwac nastepny korzen taki co wogule nie czulam mialo byc bez problemu a tu nie chial wyjsc mam wszystko rozwalone spuchnniete a w poniedzialek czeka mnie chirurgiczne jego usuniecie. Jezeli pozwolicie to bede wam opisywac i dzielic sie swoimi przezyciami. Dzieki ze znalazlam takie forum .
Sekcja: Drzewa i krzewy OZDOBNE, pnącza. Data: Sro 06 Maj 2009 19:43
Wypowiedzi: 38
Wyświetlono: 1095
Do Aszki: Czemu uważasz, że lipa jest lepsza od jesionu? Chyba, że przy posadzeniu nowego drzewa (tj. lipy), mogłabyś ją sadzić w najodpowiedniejszym miejscu, a ten jesion zastałaś już w jakiejś, mniej dogodnej lokalizacji.
Nie mam ani jesionu, ani lipy, a ze zdjęć sądząc obydwa drzewa są ładne.

Do igiełki78: Nic się nie martw, że drzewko trochę ucierpiało podczas podróży. Dwa lata temu zdecydowaliśmy się przesadzić dwunastoletni dąb, który rósł na POD. W zasadzie, to nie jest jeden dąb, a trzy, które wyrosły tak blisko siebie, że teraz stanowią praktycznie jedno drzewo. I przesadzenie tego "trójdębu" udało się bardzo dobrze, mimo, że korzenie uległy znacznemu uszkodzeniu. A wieźliśmy go do naszego ogrodu na dachu osobówki.
Sekcja: Dla wszystkich Data: 2005-01-30, 09:57
Wypowiedzi: 35
Wyświetlono: 831
Powiem Wam tak: pani Doktor powiedziala ze mi moze zrobic koronke mniej trwala za 480 zł na trzy zeby, lub koronke bardziej trwałą za 980 zł o ile dobrze pamietam, w kazdym bądź razie za ok. 1000zł. Powiedziala ze to wymaga zeszlifowania dwóch sąsiednich zębów. Powiedziala ze mozna tez pcozekac ok.8 lat i mi sie powinno przesunac troszke jak wyrosna ósemki. Twierdzi jednak ze trzeba usunac korzenie bo są miejscem rozwoju bakterii. Wiec bylem zdecydowany na ten tanszy mostek (podobno mial mi kilkalatek posluzyc) ale sprawdzilem cene tego polecanego mostu adhezyjnego i on. kosztuje 1000 zł, więc by wyszło w sumie na jedno porownując jego cene z ceną tego droższego proponowanego mostu. Pozdrawiam i dzięki za pomoc!
Sekcja: ORCHIDARIUM. Storczyki. Data: Pią 08 Maj 2009 15:17
Wypowiedzi: 44
Wyświetlono: 1612
Jakoś tam sobie radzę z tym podlewaniem moich storczyków, bo są efekty
Moje trzy reanimowane storczyki się nie poddają: dwa wypuściły po jednym listku, a trzeci będzie miał kwiatek To mój wielki sukces, bardzo się cieszę!
Za to mój czwarty, największy storczyk, taki, na którym najwięcej mi zależało, bo miał największe i najpiękniejsze kwiaty, tak grymasi, że o mało go nie wyrzuciałam. Zwiędły mu trzy liście, podwiędły korzenie (źle go chyba znowu przesadziłam - tym razem miał za dużo powietrza w doniczce ) ale nie poddaję się i dzisiaj dałam mu ostatnią szansę - przesadziłam go po raz trzeci. Teraz powinno być ok!

Z moich dotychczasowych doświadczeń jednoznacznie wynika, że im bardziej zależy mi na roślinie, tym więcej ona grymasi , ale jak odpuszczę, to jakoś sobie radzi
Sekcja: Drzewa i krzewy OWOCOWE. Data: Pon 11 Maj 2009 19:26
Wypowiedzi: 4
Wyświetlono: 73
Bardzo bym prosiła o poradę bo z moją morelą nie jest zadobrze. Mamy działkę od niedawna i morela pięknie kwitła ale teraz ma obeschnięte listeczki i bardzo mało zawiązanych owoców. Trzy gałęzie wogóle nie mają listeczków. Całe drzewo ogólnie wygląda bardzo dobrze , ma zdrową korę. Dzisiaj znalazłam tunel od nornicy koło drzewa, nasypałam tam środka na te szkodniki, ale boję się że to nie wystarczy, że korzenie już mogą być uszkodzone. Czy jest to możliwe, że taki szkodnik może wykończyć nam takie dorodne, duże drzewo. Pociechą jest to że niektóre listeczki wyglądają dobrze więc mam nadzieję. Porszę pomóżcie, bo to piękne drzewo z pysznymi owocami. Z góry dziękuję.
Sekcja: Paludarium Data: Wto 11 Mar, 2008
Wypowiedzi: 11
Wyświetlono: 3196
Cytat:
Piotrze, jeżeli jesteś już obecny w tym wątku zapytam: Czy w Twoim przypadku zastosowanie materiałów dekoracyjnych typu kamienien korzenie było najzupełniej słuszne przy założeniach kompozycji wabi-kusa? Z tego co się orientuję i na przykładzie tego co widziałem, mogę stwierdzić iż takowy zbiornik to prosty wzór, WK kulka, mech i dwa lub trzy gatunki roślin nadwodnych (wszystko to w akwarium typu flat)



Czy słuszne, tego nie wiem. To była moja interpretacja danego tematu. Faktycznie użycie kamieni i korzeni nie jest typowe dla tego stylu, który jest bardziej oszczędny w środki. Odznacza się dużą prostotą i naturalnością.
W tym temacie możliwe nie mówię koniec, może następnym razem będę bardziej konserwatywny, ale "eksperymentować" nie zamierzam przestawać
Sekcja: Pielęgniczki południowoamerykańskie Data: Pon Gru 11, 2006 5:56 pm
Wypowiedzi: 8
Wyświetlono: 2410
Przenieśliśmy niedawno podrośnięta parkę kakadu do większego, 45-litrowego akwarium. Jest gęsto zarosnięte roślinami, są tam korzenie i inne kryjówki i być może dlatego kakadu od razu przystąpiły do pierwszego w życiu tarła. Od kilku dni po akwarium pływa nam kilkanaście sztuk narybku. Wygląda na to, że samica znowu gotowa jest do tarła, wabi samca. Czy można choć na trochę zniechęcić pielęgniczki do rozmnażania się? W akwarium są jeszcze cztery kiryski, pięć brzanek pięciopręgich, trzy danio pręgowane i glonojad, ale pielęgniczkom najwyraźniej towarzystwo nie przeszkadza.
Sekcja: Nasze akwaria Data: Pon Kwi 23, 2007 1:43 pm
Wypowiedzi: 4
Wyświetlono: 1087
Ph 7,2 z zamiarem powolnego zmniejszenia
tww 5
two 5
Filtracja: FZN 2 (mały koszyk: zeolit; duży: połowa gąbki usunięta resztę uzupełniłem ceramiką; na koszykach gałązki z szyszkami olchowymi; w najbliższym czasie wyrzucę resztę gąbki i zastąpię ją ceramiką, a gąbkę dam na wlot filtra).
Jeśli chodzi o twardość to również spadnie, gdyż będę dawał czyste RO.

Obsada: otoski x2 (do dodania jeszcze ze 2 szt), kosiarki x3 (do oddania), neonki x10 ,A. Agassizii 1+2, ale w planie jest 1+3.
Roślinki: dwie żabienice, kabomby, Ludwigia, anubias, mikrosorium, kryptokoryna wendeta do zamiany na ( jak oczywiście dostanę) lileopsis brazylijski, jedna duża pistia.
Podłoże: 20 litrów żwirku ceramicznego najmniejsza granulacja, dwa korzenie i trzy kokosy.
Sekcja: ORCHIDARIUM. Storczyki. Data: Pon 11 Maj 2009 08:47
Wypowiedzi: 44
Wyświetlono: 1612
Cytat:

Za to mój czwarty, największy storczyk, taki, na którym najwięcej mi zależało, bo miał największe i najpiękniejsze kwiaty, tak grymasi, że o mało go nie wyrzuciałam. Zwiędły mu trzy liście, podwiędły korzenie (źle go chyba znowu przesadziłam - tym razem miał za dużo powietrza w doniczce ) ale nie poddaję się i dzisiaj dałam mu ostatnią szansę - przesadziłam go po raz trzeci. Teraz powinno być ok!



nie wydaje mi się, żeby zbyt dużo powietrza było czymś złym. Z reguły storczyki lubią luźne podłoże (falenopsisy)

Co do grymaszenia tych, nad którymi się najbardziej skacze to się zgodzę
Sekcja: Ogólne Data: Czw Sie 16, 2007 10:46 pm
Wypowiedzi: 11
Wyświetlono: 1570
Witam
Nie wiem czy mam sie cieszyć czy płakać,
Mieszkam w południowej części Polski, w Skoczowie, wode miejską zasila zapora w "Wisła Czarne" - początek rzeki Wisła.
Wiedziałem, że mam mięką wode ale bez przesady...
Jakieś czas miałęm akwarium roslinne, teraz złożyłem sobie Black Water.
Kupiłem tersty na KH i GH, jeden Tetry drugi JBL.... KG i GH wykazyją poniżej 1 st, po dwukrotnym rozcieńczeniu pokazują poniżej 0,5 st Niemieckiego.
Do zbiornika 63l włożylem dwa korzenie, szyszki olchy, liście dębu. podłoże to piach kwarowcy wymieszany z drobnym żwirkiem.
Dwa dni po założenmu PH -5,5, trzy dni Ph - 4,5....
W akwa mam parke ramirezek, nie wiem do jakiego poziomu Ph moze mi spaść bo skala na teście juz mi sie skończyła.
Klimat w akwa jest super, woda ma kolor kway, rybki pływają jakby wszystko bylo Ok.

Moze mi ktos doradzić co robić dalej? Co dalej rybki na to?
Pozdrawiam
Sekcja: Dla wszystkich Data: 2007-11-02, 19:17
Wypowiedzi: 9
Wyświetlono: 850
Trzy dni temu miałem ekstrakcję zęba- dolna szóstka.Ząb wsześniej nie bolał, nie było opuchlizny.Ząb trzymał sie mocno więc nie obeszło się bez wiercenia korzeni.Podczas zabiegu usłyszałem,że korzenie są ropne i zakrzywione.Mam założone szwy.Po zabiegu lekko opuchłem.Biorę anybiotyk.Jednak niepokoi mnie fakt,że pod lekkim naciskiem języka wyczuwam jakby posmak ropy.Ból jest umiarkowany-3 dawki paracetamolu na dobę są wystarczające.Czy mogę przepukiwac usta dentoseptem? Skrzep się wytworzył i mocno się trzyma.Tylko ten kłujący ból, i posmak ropy mnie niepokoi.Czy słusznie?
Sekcja: Drzewa i krzewy OZDOBNE, pnącza. Data: Pon 04 Maj 2009 10:41
Wypowiedzi: 10
Wyświetlono: 341
Witam wszystkich serdecznie nasz dom już stoi niedlugo się wprowadzamy. Jak tak sobie czytam o akacji to mam pytanie na przeciwko mojego domu sa trzy akacje ok 3metrowe dokladnie jakies 4-6 m od mojego plotu i frontowego ogrodka czy to prawda ze jej korzenie sa bardzo dlugie i rozlorzyste i ze zabiera wszystkie skladniki odzywcze roslinom dookola nawet w promieniu 10-20 m ??? jak to uslyszalam od znajomej troche się zmartwilam bo planuje piekny ogrodek z przodu ... a druga sprawa to czy one nie beda uciazliwe jak urosna do pokazniejszych rozmiarow? chodzi mi o to czy nie przciagaja jakis robali itp bo wiem ze niektore drzewa sa bardzo lubiane przez owady itp ... i czy nie chlapia czyms lepkim np tak jak lipa bo na wprost niej mam okna dachowe ...

pozdrawiam
Sekcja: Rośliny DONICZKOWE. Diagnostyka, identyfikacja, porady. FOTO. Data: Sro 22 Kwi 2009 13:37
Wypowiedzi: 379
Wyświetlono: 53865
Ja ostatnio odmładzałam moją Dracenę M. Dwie rozety już wsadzone, trzy jeszcze w wodzie czekają, aż korzonki będą większe. Wyglądała tak, że z mniej więcej 20 cm pinka wyrastały 4, jakoś tak zrobiłam że mam teraz 5 rozet .Wszystko dzieje się bardzo szybko, jeśli chodzi o rozety. Główny pinek skróciłam zawoskowałam i siedzi w ziemi, czekając na lepsze czasy , obok wsadzam stopniowo rozetki. Niestety z pinków ukorzenił się tylko jeden, który był tak na prawdę częścią rozety, z malutkim korzeniem powietrznym, że już był duży to go wsadziłam do ziemi. Pozostałości zgniły, nie wiem czemu, wszystko dobrze zrobiłam, nie pierwszy zresztą raz, bo co i rusz coś z Jukami robię i nigdy mi nic nie zgniło, a tu... ech... no nic i tak były cienkie jak ołówek, bo Dracena już wiele lat ma za sobą, najważniejsze, że rozetki z powodzeniem wypuszczają korzenie.
Sekcja: Pozostałe tematy działkowe i ogrodowe - Dyskusje OGÓLNE. Data: Nie 12 Kwi 2009 11:07
Wypowiedzi: 33
Wyświetlono: 2355
Cytat:


Uważam, że przesadzanie starszych drzew jest bez sensu, nigdy już takie drzewo nie ukorzeni się dobrze w nowym miejscu ( obcięte grube korzenie szkieletowe) i zawsze będzie zagrożeniem, to nie mebel, który można sobie przestawić. Czasem naprawdę lepiej wyciąć drzewo niż przesadzać, choć trzeba się trzy razy zastanowić zanim się je wytnie



Nie zupelnie. Przesadzaniem drzew (tych naprawde duzych) zajmuja się profesjonalne firmy. Ciezkim sprzetem drzewo jest wykopywane i w specjalnych "formach" wyciagane razem z duza czescia bryly korzeniowej. Korona jest odpowiednio redukowana. Po posadzeniu sa odpowiednie dreny zakladane. To nie jest koniec. Nie pamietam dokladnie ale jest jakis okreslony czas ktory drzewo musi dalej rosnac (nie moze uschnac) chyba 3 lub 5 lat, bo jeśli uschnie zostanie naliczona kara jak za wyciecie. W tym czasie firma ktora przesadzala zajmuje się utrzymaniem drzewa w dobrej kondycji.
Sekcja: W moim małym ogródeczku Data: 2008-12-20, 21:50
Wypowiedzi: 182
Wyświetlono: 5221
Cytat:
Mało tego - jeden ze storczyków jest bardzo przesuszony, niektóre korzenie niemal się sypią, są suche jak wiór. I jeszcze nie mogłam dziś kupić żadnej odżywki do storczyków, wszędzie się skończyły??
Co mam zrobić, żeby przetrwały?

Cytat:
Na pędzie nie ma pączków kwiatów tylko liście


Dzidzia
To keiki, Twój storczyk będzie miał dziecko
Nie obcinaj, niech wypuści z trzy korzonki i trzy listki Wtedy dopiero obetnij i do nowego podłoża Zresztą Gatka miała dzidzie i wie więcej na ten temat
Sekcja: W moim małym ogródeczku Data: 2008-10-22, 09:25
Wypowiedzi: 182
Wyświetlono: 5221
Cytat:
W nagrodę wsadziłam go w guano



Czyje? Kiedy to się stosuje? (Mam ambicję pobudzić któregoś ze starych kwiatków do zycia, bo się M. ze mnie nabija, że ja tylko kupuję nowe)

W egzemplarzu, który przekwitł, łodyżki mu uschły i zostały obcięte (akurat nie przeze mnie ), pożółkł jeden liść (zostały mu jeszcze trzy). Korzenie są zielone, jeden nawet wyruszył z doniczki w poszukiwaniu czegoś lepszego
Ten żółty liść coś oznacza (czegoś za dużo, za mało), czy po prostu tak się zdarza?
Sekcja: Dla wszystkich Data: 2009-02-27, 21:42
Wypowiedzi: 2913
Wyświetlono: 90415
Mam 28 lat i trochę to mnie pociesza, że nie jestem jedyną zpanikowaną pacjentką. Ja się strasznie zawsze boję, niestety za długo czekam i idę tak naprawde do stomatologa wtedy, keidy odczuwam już duży ból zęba. Zwykel jest już wtedy za późno i albo jest kanałowe leczenie albo wyrywanie.
W ten sposób na dole mam 11 zębów
na górze: 13 zębów
z czego mam trzy koronki.
powiem tak: nie znoszę moich zębów. mam ogromne, powykrzywiane korzenie, które rosną jak chcą, mam bardzo ukrwione nerwy, generalnie moje zęby są moją piętą achillesową. Boje się jak nie wiem co, ostatnio jak wyrywałam zęba, to oczywiscie były łzy, był wzrost ciśnienia i tętna, ale trudno... Nadchodzi taki moment, kiedy po prostu nie ma innego wyjscia...
Łączę się ze wszystkimi w lękach i bólu.
Sekcja: ORCHIDARIUM. Storczyki. Data: Pon 20 Kwi 2009 18:49
Wypowiedzi: 20
Wyświetlono: 575
Nie mam takiego doświadczenia jak inni. Mam tylko jednego storczyka, który od dwóch lat nie kwitł i do tego marniał w oczach. Czytałam wszystkie rady i wzięłam się za niego. Kupiłam dobre podłoże . Wprawdzie było dość drogie, ale trudno. Wyjęłam z doniczki i zaczęłam obcinać korzenie suche i poskręcane w "kiełbaskę". Wyszło na to , że zostały tylko trzy dobre. Zostawiłam na dwie doby bez niczego. Wyparzyłam doniczkę , wsadziłam storczyka i zanurzyłam wszystko w garnku z wodą. Po paru godzinach wyjęłam i już nie wkładałam do osłonki tylko, w samej doniczce, postawiłam na południowym / przysłoniętym / parapecie. Po dwóch tygodniach zaczął wypuszczać zielony ogonek.
Spróbuj , może i taki zabieg pomoże Twoim kwiatkom.
Sekcja: Gospoda O Której Nie Dało Się Zapomnieć Data: 28-07-2008, 20:14
Wypowiedzi: 38
Wyświetlono: 4390
Storczyki pozdrowione.

Aby nie spamować, kilka konkretnych informacji: Mam w tej chwili trzy (te dwa na zdjęciach i jeden żółtaworudy zwany też Tygryskiem), czwarty poszedł "w gości" jako prezent imieninowy. Najstarszy kwitnie bez przerwy od jakiegoś 20 maja, w międzyczasie wypuścił dwa liście i chyba będzie miał kolejny pęd kwiatowy, bo coś dziwnego mu wyrasta.

Storczyki, wbrew pozorom, są jednymi z wdzięczniejszych i łatwiejszych do uprawy doniczkowców, jeśli pamięta się o kilku zasadach:
nie przesadzać. Niech rośnie w tym, co sprzedali nam w kwiaciarni (chociaż tam wcale nie ma ziemi i korzenie wystają - tak ma być).
Podlewać wodą przegotowaną i odstaną albo mineralną bez wapnia (i bez bąbelków) - mniej więcej raz na tydzień, nie częściej. Przed kolejnym podlaniem kora w doniczce musi być porządnie przeschnięta.
Nawozić przy każdym podlewaniu nawozem do storczyków.
Chronić przed nadmiernym nasłonecznieniem - północne lub wschodnie okno...
Po przekwitnięciu nie obcinać pędów kwiatowych, jeśli same nie zaschły. Bywa, że jeszcze coś wypuszczą.

I to chyba tyle. A, oczywiście, nie zapomnieć o codziennym należnym podziwianiu.
Sekcja: Mitologia. Data: Sob Mar 28, 2009 1:06 pm
Wypowiedzi: 3
Wyświetlono: 18
Mitologia nordycka jest to mitologia ludów krajów skandynawskich (północno-germańskich)- Danii, Szwecji, Norwegii, Islandii i Wysp Owczych. Nordycki wrzechświat składał się z trzech warstw: bogów (górna), ludzi (środkowa) i istot podziemnych i umarłych (dolna). Bogowie należeli do dwóch głównych dynastii: Asów i Wanów. Ich siedzibą był Asgard, gdzie znajdowała się Walhalla, siedziba boga Odyna. W Walhalli gromadzili się wojownicy polegli w boju, oczekujący z Odynem na ostatnią bitwę przy końcu świata - Ragnarok. Asgard łączył z ziemią tęczowy most(bifrost). Świat ludzi, Midgard, wyobrażany był w postaci dysku otoczonego oceanem, w którym żył olbrzymi wąż opasujący ziemię. Na najdalszych brzegach oceanu wznosiły się góry olbrzymów Jotunheim, a w nich ich twierdza Utgard. Niżej znajdował się Niflheim, czyli siedziba bogini śmierci Hel i cieni umarłych. Wśród nich wznosił się wielki jesion Yggdrasil, którego gałęzie sięgały nieba, zaś trzy korzenie docierały do Niflheim, Jotunheim i Asgard.
Sekcja: Nasze akwaria Data: Wto Paź 21, 2008 11:49 pm
Wypowiedzi: 16
Wyświetlono: 1238
Cytat:
Akwarium założone z głowa jak widzę
Sympatyczny start

Odnośnie planowanej obsady zdradź jakie gatunki planujesz (wg mnie do tego akwarium max 2)

Cytat:
Bardzo mi się podoba ten korzeń po lewej stronie- kupiony czy znaleziony?



z tym korzeniem jest związana dłuższa historia

ogólnie są to dwa mniejsze korzenie splątane w jeden

korzonek pochodzi z mojej działki, jakoś rok temu go wykopałem gdy wiśnia obumarła (niestety niewskazane drzewko na korzeń do akwarium, jednak jest na tyle ładny że nie mogłem sie oprzeć aby zaryzykować). Leżakował sobie na działce całą zimę, na wiosnę rozkroiłem go na mniejsze części bo był olbrzymi z 1,2m średnicy i zanurzyłem do moczenia, najpierw w wodze potem w roztworze solnym. Na koniec zrobiłem błąd, myślałem że szybciej mi pójdzie aranżowanie, ale niestety przedłużyło sie i korzeń leżąc na balkonie nieco wysechł, dlatego na nowo musze go zatapiać pomagając sobie kamieniem.
Nieco obawiam sie pleśni (bo już widze jakiś biały meszek), a sęk w tym że regał mam tak skonstruowany że korzeni nie wyjmę aby przepłukać bo z góry mam tylko 15cm prześwitu. Musiałbym wypompować całą wodę i wysunąć akwarium żeby go wyjąć, stąd moje obawy. Jeśli sie pojawi pleśń pozostanie mi odsysanie jej i liczenie że nie wróci
Sekcja: Człowiek i mit Data: 07-10-2007, 18:24
Wypowiedzi: 4
Wyświetlono: 2920
Cytat:
Legenda głosi że Midgard, Utgard i Wanheim to trzy światy na Ziemi, gdzie żyją odpowiednio: ludzie, olbrzymy, i Wanowie. Asgard, Muspellheim i Alfaihem to trzy wyższe, niewidzilane światy, gdzie przebywają Asowie. Pozostałe światy: Swartalfaheim, Niflheim i Hel były uznawane za dolne i nazywane królestwem Elfów ciemności, królestwem chłodu, gdzie żyją lodowe olbrzymy, którlestwem umarłych, rządzone przez królową- olbrzymkę Hel.
Świat ten, opiera się na świętym drzewie Yggdrasil (Igdrasil). To ogromne drzewo - cis, lub jak mówią inne źródła - jesion - będące osią i centrum świata, samo w sobie symbolizuje wszechświat. W jego gałęziach żyją przedziwne stworzenia: koza Heidrun, dająca zamiast mleka miód, który jest pożywieniem bogów, jeleń Eikthyrnir, z którego poroża tryskają strużki wody, zasilające wszystkie rzeki świata, orzeł i wiewiórka krążaca nieustannie pomiędzy nima wierzchołkiem drzewa oraz Nidhogg - żmija-smok, dokuczliwy gryzoń, niszczący korzenie Ygdrasila. Ten wyniosły cis, wypełniający cały świat, dający schronienie zmarłym i bogom, ma cztery korzenie. Pierwszy, podgryzany ciągle przez żmiję-smoka odnawia się dzięki swym niewyczerpanym cudownym sokom. Drugi korzeń, ciągnie się w stronę mgieł dalekiej pólnocy i gubi w Jotundheimie, krainie olbrzymów. Trzeci sięga aż do królestwa Mimira, pierwszego człowieka, który pośmierci panował w tym mrocznym świecie. na czartym korzeniu siedziały Norny - obecne przy narodzinach i śmierci każdego człowieka, lecz nie mające wpływu, na jego wolną wolę. Spod każdego z trzech pierwszych korzeni wypływa źródło.



To jeszcze inna wersja łącząca wszytkie razem. Miłej analizy
Sekcja: Dla wszystkich Data: 2008-09-21, 22:41
Wyświetlono: 616
To byl pierwszy zab jaki kiedykolwiek leczylam, dolna szostka z prawej strony. Mialam chyba 8 lat i dentystka byl bardzo niekompetetny. Zatrul zeba, w ktorym byla mikroskopijna dziurka, za dwa tygodnie zalozyl plombe. Pare lat pozniej zab zaczal cmic wiec poszlam do innego lekarza juz, prywatnie i ona cos mi poborowala, zamienila plmobe z szarej na biala i byl spokoj. AZ finalnie 4 lata temu zab znowu zaczal cmic, zrobilam zdjecie i wyszlo jest to jest zapalanie okostnej albo zgprzej. Na zdjeciu taka jakby torebeczka na koncu korzenia. Powiedziala, ze zab do wyrwania i mialam umowiona wizyte za dwa tygodnie. Zanim jednak minely dwa tygodnie to obudzilam sie jednego dnia z tak powtozrnym bolem, ze nawet najgorsza prochnica (mialam z jednym zebie) to pikus w porownaniu z tym. Poszlam, dostalam antybiotyk i mialam sie zglosic do wyrwania jak przestanie mnie bolec. W miedzczasie powiedziala, ze praktykant sprobuje sie pobawic ale nie obiecuje, to tak w ramach cwiczen. No i sie pobawil, odnalazl dwa korzenie (okazalo sie ze zab byl martwy ale korzenie nie oczyszczone i nie leczony kanalowo wiec zaczal gnic ...). Jeden udalo sie wypelnic do polowy, drugo caly. Trzeciego nie dalo sie znalezc. Trzeci zostal znaleziony trzy lata pozniej, na zdjeciach wszytko latnie wygojone, nie ma juz tez torebeczki przy korzeniach. Dentysta powiedzial, ze od czasu do czasu, przy zmianach pogody moze cmic i wtedy dobrze wziac aspiryne albo miec pod reka biseptol; No i od czasu do czasu rzeczywiscie lekko cmi. Przewidywali, ze zab posiedzi maksimum rok a siedzi juz 4 lata. Wiec pytanie jest takie, czy to od korzenia, ktory nie jest wypelniony do konca? czy od czegos innego? Jesli mocno dotkne mocno dziaslo po wewnetrznej stronie przy tym zebie to mnie troche to boli, przy innych zebach tak nie mam. Na zdjeciu nic nie widac? mam sie pogdzic z utrata tego zeba? Jest calkiem ciemny ... znaczy wiec, ze martwy. No moze nie czarny ale dosc szary.
Sekcja: Zatoczka Data: Czw Lut 22, 2007 9:59 am
Wypowiedzi: 8
Wyświetlono: 1567
300 litrów to sporo więc uważam, że mógłbyś spróbować z innymi rybami. Obecnie w 240 litrach mam parę czerwieniaków, bystrzyki Pereza, barwniaki Thomasa, trzy Ramirezki, dwie platki, fantomy czarne, minory oraz nie policzoną do końca gromadę barwniaków czerwonobrzuchych, które nie przestają sie rozmnażać (ale to zupełnie inna historia).
Gdy kupiłem czerwieniaki też nie spodziewałem się że to taka agresywna ryba. Ale przez te ponad dwa lata jak je mam wiele dowiedziałem się o tych rybach. Oto kilka zasad jakich powinieneś przestrzegać jeśli chcesz mieć czerwieniaki z innymi rybami:
1. Neony odpadają
2. Przedziel akwarium układając np na środku duże korzenie
3. zadbaj o kryjówki dla ryb
4. Czerwieniaki odganiają ryby od miejsca tarła aż do momentu gdy narybek zaczyna pływać. są wtedy agresywne, ale to bułka z masłem w porównaniu do tego co dzieje się potem
5. Gdy narybek zaczyna pływać rodzice "oprowadzaja" go po całyn akwarium siejąc śmierć i zniszczenie wśród innych ryb, ale:
a) dzieje się tak gdy rodzice ocenią że są w stanie dać radę z innymi rybami (czytaj: zabić)
b) gdy nie spełniony jest powyższy warunek (np. w akwarium jest dużo innych ryb), rodzice tracą zajnteresowanie narybkiem, który z czasem ginie
Powyższe uwagi są wynikiem ponad dwuletniej hodowli tych ryb.
Pozdrawiam
Sekcja: Oczko wodne Data: 9 Luty 08, 13:48
Wypowiedzi: 11
Wyświetlono: 2284
Cytat:
Możesz zrobić śmiało oczko wodne z folii budowlanej kup sobie tylko grubszą folię 0,3 lub 0,5.

Cytat:
Rybą nic ta folia nie szkodzi zaściel czymś miękkim pod folię i będzie dobrze.


A ja wiem, że ona nie jest dopuszczona do kontaktu z wodą pitną.
Dobrze będzie przez dwa trzy lata, jak przyjdą pierwsze mrozy w zimie, a w lato, słoneczko dokończy żywot filii, będzie się darła jak gazeta. Budowlane nie są odporne na mróz i promieniowanie UV, które powodują że folia kruszeje.
Do budowy oczek używana jest folia PVC np. bardzo dobra folia Polskiej firmy ERGIS (ma gwarancję producenta na 25 lat używania i atest dopuszczenia do kontaktu z woda pitną) mam taką u siebie w oczku od ponad 13 lat o grubości 0,6 mm).
Innym materiałem, oczywiście trochę droższym jest geomembrana EPDM., Materiał, mówiąc najprościej, z gumy syntetycznej. Ma gwarancję producenta na 50 lat. Jest elastyczne, dobrze się układa i po prawidłowym ułożeniu, nie uszkadzają jej np. korzenie roślin.
Natomiast Rolls Royce-m w izolacjach oczek, jest GARDENMAT. To specjalna glinka tzw Bentonit sodowy, ułożona miedzy dwiema warstwami geowłókniny. Po ułożeniu, zasypaniu podłożem dla roślin całości (przyciska się w ten sposób matę do dna) i zalaniu wodą, Bentonit pęcznieje, zwiększając swoją objętość o 400%. Ta właściwość pęcznienia Bentonitu jest wykorzystywana w przypadku uszkodzenia maty, mata się sama wulkanizuje uszczelniając uszkodzenie.
Zapraszam na moją stronę, gdzie w dziale Technika opisuję dokładniej te sprawy.
Odnośnik niżej.
Sekcja: Nasze zbiorniki Data: 19 Grudzień 08, 20:38
Wypowiedzi: 144
Wyświetlono: 7105
Chciałbym Wam zaprezentować kolejny zbiornik, a właściwie trzy zbiorniki, ponieważ każdy z nich działa niezależnie

Wymiary zbiornika: 90x30x32, akwarium podzielone na 3 oddzielne baniaczki
Oświetlenie 2x30W + odbłyśniki z folii aluminiowej
Filtracja: od lewej Fan-2 plus, Power Clean 350, Fan-micro
Ogrzewanie: 50W Aquael
Dodatkowe wyposażenie: śliczna pokrywa zrobiona przez Jarka

Fauna: wszystkie 3 kostki zamieszkują krewetki RC, w kostce po lewej (tam, gdzie jest bałagan) tymczasowo pływa 10 Hyphessobrycon amandae - bystrzyk amandy, bystrzyk karlik

Flora: ok 8 rodzajów mchów (willow, peacock, taiwan, flame, phoenix, singapoore, weeping, xxxx-moss?), 2 gatunki microsorium, hemianthus mały, Bolbitis heudelotii, wgłębka, pelia, kryptokoryna, blyxa japonica.

Parametry wody: kranóweczka made in Wrocław
Wiek zbiornika: ciężko powiedzieć, zbiornik zakupiłem 5-10-2008, następnie zalewałem powolutku zbiorniczki, kompletowałem sprzęt (za co też dziękuję Jarkowi), następnie oświetlenie itd, itp. Pełną parą zbiorniczek po prawej ruszył ok 1,5 miesiąca temu, środkowy ok miesiąc temu, a w tym po lewej dopiero zaczynam coś kombinować

Dekoracje: łupki filitowe, korzenie, gałęzie.

Fotki:
całość

Prawy:

Środek (phoenix z przodu na kawałkach kokosów nieszczególnie tu pasuje, ale ma tu dobrą opiekę i póki co zostanie. Na zdjęciach ten baniaczek nieszczególnie się prezentuje, w rzeczywistości znacznie lepiej wygląda):

Lewy (bałagan, brak tła, sprzęt na widoku):

Specjalne podziękowania dla Jarka i Polobisa, bez których mój baniaczek wyglądałby na pewno inaczej
Sekcja: Ogólne Data: Pon Cze 07, 2004 8:23 pm
Wypowiedzi: 3
Wyświetlono: 1372
Nie odpowiem wprost na pytanie, ale może moja odpowiedź się przyda.

W literaturze można przeczytać informację, że po tarle samica bywa agresywna w stosunku do samca. Rezultatem może być nawet uśmiercenie samca po tarle. Ponadto samce są w stosunku do siebie dośc agresywne jak na pielęgniczki (to akurat nie jestem pewien, czy czytałem w literaturze, na pewno natomiast tegto typu wypowiedzi pojawiały się na grupie pra).
Ja wypraktykowalem, że w 200l trzymałem kilka samców i kilka samic, powiedzmy po 10 sztuk każdej z płci. W akwa było dużo roślin, korzenie, inne ryby. Taka sama obserwacja dotyczyła wielu innych gatunków pielęgniczek. Jeśli trzymamy wiele swztuk, nie ma problemu z agresją, samce i samice obierają sobie terytoria w sposób naturalny. CZasami na jednego samca przypada jedna, innym razem więcej samic.

Jeśli natomiast chcemy jedynie rozmnożyć ryby, dysponując małym akwarium, to nie ma spoecjalnego znaczenia, czy damy parę, czy jednego samca i trzy samice.

Pozdro

Bolek
Sekcja: Drzewa i krzewy OZDOBNE, pnącza. Data: Pon 20 Kwi 2009 17:50
Wypowiedzi: 8
Wyświetlono: 208
Jeżeli ma kuliste pączki, to pewnie dąb. Nie wiem jednak jaki gatunek, pewnie któryś z naszych rodzimych, chociaż koło mnie w lasach rośnie wiele dębów szkarłatnych (a może czerwonych?). Jeśli to szypułkowy, to jego liście nie będą prawie wcale miały ogonków liściowych, klapy będą ułożone dosyć niesymetrycznie, a żyłki dochodzić także to wcięć. Dęby bezszypułkowe mają ogonki liściowe (krótkie), znacznie mniejsze wcięcia, do których nie dochodzą żyłki, a liść będzie symetryczny.

Nie powinno się prowadzić rośliny o wysokości poniżej 70 cm. Kształty, na jakie się nadaje, to pochylony, miotlasty, o prostym pniu, kępiasty, wielopienny.
Siedlisko słoneczne.
latem podlewać codziennie, najlepiej rano. Nie moczyć ani pnia, ani liści.
Mocne gałęzie ciąć od stycznia do końca marca. Świeże można przycinać w razie potrzeby przez całe lato.
Bonsai z dębów mają korzenie wrażliwe na mróz.

Jeżeli jesteś wytrwały, spróbuj wysiać żołędzie (najlepiej zbierać je teraz, wiosną, bo już kiełkują). Z nasion można wpływać na drzewo od samego poczatku, tylko czekać na wyniki trzeba długo. Ja teraz posadziłem u siebie trzy dęby szkarłatne, za kilkanaście lat może będzie się czym pochwalić
Sekcja: Europa i świat Data: 15 lis 2008 23:07
Wypowiedzi: 8
Wyświetlono: 201
W artykule najpierw sugeruje się, że studia to tylko kierunki humanistyczne oraz marketingi i zarządzania. Studiują tylko lekkoduchy i nieroby. Rozwiazaniem jest:

A tymczasem…

Są ludzie, którym nie w głowie jakieś romantyczne bzdury o zdobywaniu niepotrzebnych nikomu tytułów naukowych, ludzie, którzy mają w nosie ambicje matek i babć. Zamiast marnować czas na studiach, wolą zarabiać pieniądze od wczesnej młodości. Po podstawówce idą sobie do szkoły zawodowej, która czyni z nich fryzjerów lub cukierników, zależnie od tego, co jest akurat na danym rynku bardziej opłacalne. Nauka trwa trzy lata i po tak krótkim czasie można zacząć zbierać życiowe doświadczenia i gromadzić kapitał. Świat wokół nie jest aż tak bardzo skomplikowany, by nie mógł go zrozumieć absolwent zawodówki, który ma pieniądze.

W każdym społeczeństwie ok. 20-30% ludności ma predyspozycje intelektualne by pracować umysłem. Lekarze, inżynierowie, naukowcy. Bogate kraje rozwijaja przemysł, brakuje im umysłów. Poslska nie wyrabia nawet tych 20-30%, bo większość kierunków u nas jest bezwartościowa.

GR podesłał artykulik negujący sens edukacji. Za okupacji też była wersja: kilka klas podstawówki i wystarczy.

Drodzy państwo. Musicie przywyknąć do takich kretów jak Rossa. Po holokauście i latach przesladowan, życia w ukryciu, coraz wiecej obywateli odkrywa swoje "korzenie". Wystarczy 100tys wykształconych Żydów i 40 milionów szczęśliwych polskich proli.

Rosenstein, ten przechrzta nie po raz pierwszy odkrywa karty.
Sekcja: Glony Data: Czw 02 Paź, 2008
Wypowiedzi: 19
Wyświetlono: 1378
Cytat:
niestety ja nie moge zdobyc parametrow wody miedzy innymi nie mam pojecia ile wynosi ca do mg.podmieniam co trzy dni wode dozujac do niej co2,kno3,k2so4,bez mikro i sytuacja sie w miare ustabilizowala.nie przybywa nitek ani sinic.
jutro kupie 10 kg ziemi do oczek wodnych i moze juz w sobote restart.mam zamiar wyjac zwir,wyplukac go ,na dno akwa dam z dwa cm ziemi,na nia siatke z wlukna szklanego taka do elewacji,i na to 5 cm zwiru.
filtra nie bede ruszal ,ale wode wleje cala swieza.mam zamiar kupic pg clasic i pg makro
i na tych nawozach sprobowac jakis czas .
prosze o rady co jeszcze zmienic w moim planie bo do soboty jest jeszcze czas.



warto dotrzeć do wyników ...u mnie po wyrównaniu stosunku Ca:Mg
rotala zaczęła mieć ładniejsze stożki
co do wody to ja sobie zostawiłem może niecałe 1/2 baniaka.
z macro bym sobie dał spokój...podając dozę zawsze podajesz NPK a w moim
przypadku znacznie częściej używam osobno soli.Fosfor podaję rzadko
bo zapewnia mi go stadko rybci
co do nawozu to ja nie potrafiłem używać lini PG.Dwa razy próbowałem i cały
czas długaśne nity.Potem poszły w ruch nawozy sery... bardzo sobie chwalę
Po restarcie się wybuliłem na Tropice i jestem zadowolony...Limnofilia pachnąca
zrobiła się piękna i wygląd roślin dobrze wróży na przyszłość.
Co do siatki na ziemi to ja użyłem takiej na moskitiery ale jestem przekonany
że siatka jest zbędna.W mojej i tak po nakłuwałem dziur.Blyksa dopiero ruszyła
jak pod nią przeciąłem siatkę.Być może moskitiera za drobna.Zauważyłem
że korzenie żabienicy długo pełzały po siatce zanim się przebiły do ziemi.
Sekcja: Forum ogólne Data: Sro 18 Lut, 2009
Wypowiedzi: 22
Wyświetlono: 823
Dzięki za zainteresowanie! Akwarium trzy miesiące temu przeszło porządek kapitalny.Podłoże to aqua substrate II+ i drobny żwirek (w sumie ok. 5cm. i myślę jakby troszkę dosypać to odległość od oświetlenia się zmniejszy?). Dodatkowo od niedawna dodaję co2 (tylko anubiasy to zauważyły i widzę wyraźny przyrost korzeni). Przed porządkami jako tako rosła tylko kryptokoryna ale ze względu na to że przerosła korzeniami całe podłoże myślałem że zagłusza całą resztę i zrezygnowałem z niej.Poza tym była bardzo cienka, wydłużona. Z pozostałych parametrów jestem w stanie sprawdzić tylko no3 ; utrzymuję na poziomie między 25 a 50 mg./l. ale by to utrzymać wymieniam 1/4 wody co 5 dni. Twardości nie mogę sprawdzić ,wiem tylko po czajniku że woda zawiera sporo kamienia. Obsada to 6 paletek 5 kosiarek 4 bocje kilkanaście neonków różnej maści 3 kiryski oraz 4 cierniooczki.Ogólnie jeśli roślinki wykazują przyrosty to bardzo rachityczne. Korzenie natomiast mam wrażenie że mają się lepiej. Co tydzień sporo pracy mam natomiast z glonami. Stąd też myślę że problem tkwi głównie w oświetleniu.
Pozdrawiam.
Sekcja: Ogólne Data: Pon Paź 03, 2005 8:11 am
Wypowiedzi: 15
Wyświetlono: 1762
Akwarium ma nominalnie około 120L, a w nim:

- po parze: ramirezki, kakadu i barwniaki szmaragdowe,
- 4 pstrążenice marmurkowe,
- 5 bystrzyków ozdobnych,
- po 3 kiryski marmurkowe i sterby,
- po 3 zbrojniki niebieskie i sterby,
- 3 zbrojniki niebieskie (dwa malutkie),
- danio pręgowany,
- pomelo pictus,
- 9 neonków inesa (zanim mój synek wprowadził pictusa neonków było 19 od tgo czasu średnio raz na dwa dni jeden znika).

Wiem, powiecie że, mam zupę rybną, ale rybki nieźle sobie radzą. Akwarium funkcjonuje od początku stycznia. Zaopatrzyłem je w trzy spore korzenie, kilka łupin kokosa i roślinki. Za wyjątkiem tego tarła rybki nie wchodzą sobie w paradę. Pielęgniczki zajęły osobne, różne, części akwarium. Ramirezki pływają środkowej części toni, kakadu po lewej stronie, a barwniaki od środka na prawo. Neonki pięknie wyglądają pływając stadkiem nad anubisami. Kiryski, zwłaszcza sterby trzymają się razem i cudnie bawią się w bąbelkach powietrza wypływających z filtra. Pictus cały dzień buszuje pod kokosem a wieczorem jak zgaśnie światło szaleje po całym akwarium i wyżera śpiące neonki. W moim akwarium jest jak w realnym świecie: ciasno i niebezpiecznie.
Sekcja: Nasze zbiorniki Data: 3 Styczeń 09, 11:52
Wypowiedzi: 18
Wyświetlono: 529
Akwarium: 100 x 40 x 50h (200l)
Oświetlenie: 2 x 30W (sun glo, aqua glo) + odbłyśniki
Filtracja: Tetra Tec ex 700
Ogrzewanie: 2xWeipro 100W
Podłoże: Pod rosliny TetraPlant Complete, na to żwirek 1-3mm, na wierzch piasek kwarcowy.

Nawożenie: Tabletki Sery florenette A pod korzenie

Parametry wody:
temperatura - 25-26 stopni
NO3 - 25 mg/l
NO2 - 0 mg/l
GH - 7
KH - 6
pH - 7,2

Flora:
Kabomba, Moczarka, trzy rodzaje Anubiasów, wgłębka, jakaś trawka

Fauna: (ciągle planowana)
1+1 x Skalar
20x Neon czerwony
6xkirysek spiżowy lub panda
8x otosek
1+1 pielęgniczka ramireza

Zdjątka:
Zboku: (nie zadawalająca mnie klarowność )
http://www.fotosik.pl/pok...fafb54e4e2.html
http://www.fotosik.pl/pok...3c47f1e31e.html
http://www.fotosik.pl/pok...7cac168e16.html
http://www.fotosik.pl/pok...86439317d8.html
Sekcja: Powojniki Data: Nie 12 Kwi 2009 23:16
Wypowiedzi: 10
Wyświetlono: 568
Cytat:
zalecane jest wsypanie wiadra obornika pod roślinę, ziemia tzw. ogrodnicza się nie nadaje


W innym miejscu napisano, że powojniki są bardzo żarłoczne i trzeba je nawozić, żeby pięknie kwitły.

To oznacza, że można dać trochę granulek pod korzenie, ale też dobrze je przykryć, żeby roślina nie dotykała bezpośrednio nawozu. Ale można też nic nie dać, zależy jaką masz ziemię. Jeśli niezłą, to nie musisz ich tak rozpieszczać

Ja pod korzenie wsypałam sporo węgla drzewnego, potem tzw. dobrej ziemi ogrodowej, potem posadziłam powojniki, a na koniec na wierzchu posypałam grubą korą i podsadziłam tojeścią. Obornika wcale, ani granulowanego ani żadnego. I co wiosny dosypuję korę i garść azofoski. W pierwszym roku urosły ale nie kwitły. W drugim roku od posadzenia wszystkie trzy powojniki rosnące na jednej kratce zakwitły jak szalone i kwitły dość długo, więc chyba nie jest im źle, chociaż obornika nie widziały na oczy

Zerknij jeszcze tutaj:
- http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=14861
Sekcja: Nasze zbiorniki Data: 18 Luty 07, 12:39
Wypowiedzi: 11
Wyświetlono: 1686
Bawię się w akwarystyke od grudnia 2005 roku.
Na początku miałem baniak 112 L, ale teraz mam większy 240L profil.
W moim akwa jest wiele kryjówek, sa dwie rury PCV obklejone kamyszkami, 3 korzenie, dwa kokosy

240L
Sprzęt:
- grzałka Aqua -EL 150W
- filtr TETRA TEC EX 700
- napowietrzacz Aqua - EL 300
- oświetlenie to 2x 36 W (jedna stantardowa świetlówka, jedna z widmem czerwieni, w planach wymiana zwykłej na świetlówke z niebieskim widmem)

Ryby i ślimaki:
- 2x Gurami Marmurkowe
- 1x Gurami Złote
- 4x Molinezja Ostrousta
- 3x Kirysek (Złoty, Panda, Pstry)
- 1x Zbrojnik Niebieski
- 10x Gupik Pawie Oczko
- 1x Mieczyk Hellera
- 2x Skalar
- 2x Plecostomusy
- 10 Ślimaków Ampularie

Planuje pozbyć się Gupików, i dokupić parke Pielęgiczek Ramireza. Co myślicie o tych zmianach???
Pewnie ktoś zapyta czemu tylko jeden mieczyk? Ano miałem trzy, ale tamte 2 nie wiem czemu zdechnęły, ale zauważyłem że mieczyk dogadał się z molinezjami, i teraz razem z nimi pływa, dziwna paczka.

Rośliny:
- wiele Hygfrophili
- dwie Cryptocoryny
- kilka większych Anubiasów
- multum Anubiasów Nana

FOTKI:

CZEKAM NA OCENE I PORADY.
Sekcja: Pestycydy, herbicydy, nawozy, OPRYSKI. Data: Pon 27 Kwi 2009 22:07
Wypowiedzi: 67
Wyświetlono: 9358
witam serdecznie, a ja mam problem z jego mością ostożniem polnym!!!!
Przed tym jak zaczęliśmy zakładać ogród ziemia została potraktowana glebozgryzarką , wybronowana i została posiana trawa. Wszystko zaczęło ładnie rosnąć gnieniegdzie pojawiały się mlecze i było prawie ok. Trzy lata temu na jesień za namową znajomego posiałem nawóz do trawników (coś z azotosofoski) , następnej wiosny pojawiły się małe roślinki ale nie bardzo wiedziałem co to jest. Po tym jak urosły diagnoza ; ostożeń polny!! I znów dostałem radę aby zastosować oprysk , co też wprowadziłem w życie . I faktycznie po około 10 dniach chwasty zamarły , ale wygrałem bitwę a przegrałem wojnę. Po jakimś czasie znów się pojawiły , poczekałem aż troszkę podrosną i znów chemia.
I tak moja walka trwała aż do tej wiosny , ostrożeń znów się pojawił ale tym razem postawiłem na zmęczenie gościa!!!!!! Gdzieś wyczytałem że tylko częste jego wyrywanie może skutecznie pomóc w walce . Nie przekonają mnie już informacje o super skutecznych środkach , bo jak wygrać z czymś co ma korzenie 10-15 cm zakopane w ziemię?
W dodatku zauważyłem że gdy zamierały , zaczynały gnić , co powodowało wypalone miejsca w trawie , mało tego takie gnijące roślinki upodobały sobie mrówki i pod każdym ostożniem była ich kolonia. Nie mam nic przeciw tym owadom ale co za dużo to niezdrowo.
Nie chcę stosować już chemi no bo co za dużo to niezdrowo!!!
DLATEGO DOCENIĘ KAŻDĄ PORADĘ KTÓRA POMOŻE MI WALCE Z WROGIEM
pozdrawiam m
Strona 1 z 2 1 2

>